2021/2022

Mamy Nowy Rok, dlatego to też idealny czas na coś, co bardzo tutaj lubię, czyli podsumowanie roku! Co się działo, jak się działo, dlaczego… w 2021 roku. A działo się całkiem sporo, całkiem dobrych rzeczy. 

Poprzedni wpis z tej serii, zakończyłam stwierdzeniem, iż myślę o wykupie mieszkania, w którym mieszkamy z rodzicami od kilkunastu lat. I w 2021 roku udało się ruszyć z tą procedurą, co mnie ogromnie cieszy. Zanim akt notarialny będzie mój i moich rodziców, trochę czasu jeszcze minie, niemniej kroki podjęte. 

Sam początek 2021 roku niestety przywitał mnie niezbyt przyjemnie. Na początku lutego odszedł nas pies Misiek, który był ze mną pół życia, czyli równe 14 lat. Pod koniec lutego natomiast złożyłam wypowiedzenie w pracy. Po dwóch latach coś pękło i zmiana była konieczna. Chociaż był to moment dalszych perturbacji covidowych, postanowiłam iż nie mogę zostać w miejscu, w którym wówczas byłam. 

A co działo się przez resztę roku? Prawie same wspaniałe i przyjemne rzeczy: 

  • Nowa praca – od początku marca pracuję w innym miejscu. Czy ta zmiana była dobra, na lepsze? Zdecydowanie tak. 🙂
  • E-commerce – w tym roku, szczególnie przy zmianie pracy, wyszło czego chcę od życia zawodowego. Na pewno na parę, ładnych lat jest to e-commerce i rozwijanie się w tej dziedzinie. Nie wiem jeszcze do końca czy to marketing, automatyzacja czy coś innego, ale działanie w obrębie sklepów internetowych to coś, co po prostu lubię. Nie ma nudy. 🙂
  • Finanse – zdecydowanie lepsze niż w poprzednich latach. Poza pracą etatową, wróciłam do copywritingu, a 2022 zaczynam z nową współpracą, co mnie ogromnie cieszy.
  • Pierwszy w życiu dwutygodniowy urlop. Nigdy go nie miałam, co w sumie jest niezgodne nawet z kodeksem pracy. Niezapomniane doświadczenie, oderwać się na tyle dni. 😀 Dla kogoś, kto nie miał takiego urlopu, a zawodowo pracuje od kilku ładnych lat, to naprawdę dużo.
  • Jak i urlop to wyjazdy – dużo Krakowa, dwa razy nasze rodzime morze, Mazury i kilka mniejszych tripów. Chociaż nie zagranica, to rok 2021 uważam pod tym kątem za bardzo udany.
  • Powrót do… normalności. Chociaż to był dalej rok pandemii, to mam wrażenie, że osobiście tego nie odczuwam już tak bardzo. Dużo czasu spędzałam z ludźmi, na mieście korzystając z dóbr tego, co daje życie w mieście. 
  • Śluby, wesela… było tego trochę w tym roku. Ale za najważniejsze uważam ślub mojej najbliższej przyjaciółki! 🙂
  • Za wspaniałą rzecz uważam odnalezienie leku, który pomaga mi przy migrenie! One są dalej, ale jedna, malusia tabletka jest w stanie w godzinę ukoić ten ból. Moje najwspanialsze odkrycie 2021 roku! 
  • STUDIA – zaczęłam studia, co było decyzją bardziej spontaniczną niż przemyślaną. Przede mną pierwsze egzaminy, więc stres zaczyna się jak kiedyś… ale na ten moment jestem zadowolona. A na studia namówił mnie…
  • Mój chłopak, którego poznanie uważam, za najpiękniejszą rzecz jaka spotkała mnie w 2021. 🙂

W 2022 wchodzę natomiast dość niepewnie. Jakieś plany są, niektóre ambitne, niektóre dość banalne. Wiem jedno, bo tego się nauczyłam już – ten rok zaskoczy mnie niejednokrotnie. 🙂 

Jak? Pozostaje to tylko sprawdzić.