25 sposobów na kwarantannę

Koronawirus rozgościł się w naszym kraju na dobre. Obecnie przechodzimy jego drugą falę. Coraz większa liczba osób zostaje poddana testom i skierowana na kwarantannę lub izolację. Oba terminy się nieco różnią, ale efekt jest ten sam – 10 dni w domu, z zakazem jakiegokolwiek wychodzenia. Ten stan dotknął i mnie, tym samym postanowiłam spisać kilkadziesiąt moich sposobów na to, jak nie oszaleć 🙂

  1. Pracuj.
    Jeśli tylko masz taką możliwość, zdrowie Ci na to pozwala – pracuj. Mam ten komfort, że przez te kilka dni mogę pracować z domu. Jest to praca inna, momentami cięższa bo objawy choroby są, aczkolwiek pozwala to nie rozmemłać się do końca. Powrót do normalnej rzeczywistości będzie o wiele łatwiejszy.
  1. Otwieranie okna.
    Lubię w pokoju mieć ciepło i przytulnie, ale podczas izolacji, gdy nie można wyjść nawet na 10 minutowy spacer z psem, najbardziej brakuje… powietrza. Siedząc przy komputerze otwieram okno nawet na godzinę. Ubieram się ciepło, piję ciepłą herbatę, a jak trzeba to i okrywamy kocem. A organizm się chociaż trochę dotlenia. 
  1. Ćwicz w domu.
    Jeśli zdrowie Ci pozwala, masz energię – a ona z każdym dniem powraca, to ćwicz. Te pokłady jakoś trzeba rozładować. 30 minutowe cardio podnosi tętno, a joga pozwoli nieco się porozciągać. 
  1. Śpij.
    Wysypanie się w tym czasie jest bardzo ważne. Są dni, że śpie po 4h, a są, że po 13h w ciągu dnia. Skoro organizm tego potrzebuje, to nie kłóć się z tym. 
  1. Czytaj i jeszcze raz czytaj!
    Wstyd się przyznać, ale te zaniedbałam w tym roku książki. Dopiero usadowienie mnie na 10 dni w domu spowodowało, że wieczorami sięgnęłam po książkę, którą kupiłam podczas krótkiego urlopu nad morzem.
  2. Oglądaj filmy i seriale.
    U mnie ten punkt nie działa, bo chwilę przed izolacją pozbyłam się telewizora z pokoju, ale na pewno u wielu to główny podpunkt spędzania czasu. Myślę, że to odpowiedni czas na ewentualne wykupienie abonamentu na Netflix albo HBO Go – w końcu nikt potem nie musi go przedłużać, jeśli tak jak ja korzysta okazjonalnie. 
  1. Przejrzenie wszystkich zdjęć.
    Skoro czasu masz bardzo dużo, możesz zrobić porządek w swoim telefonie, na dysku google czy komputerze ze zdjęciami. Obecnie robimy ich ogrom. Ja na swoim telefonie mam obecnie 1800 zdjęć… z jednego roku. Jeśli uda mi się usunąć połowę, będę niesamowicie dumna. 😀
  1. Pozbycie się zbędnych rzeczy.
    W książce Edyty Zając, która jest o zmienianiu “życia” w 30 dni, pierwszym podpunktem jest wyrzucenie tego, co zbędne i nieprzydatne. To idealny czas do tego, chociaż problemem może być brak możliwości wyniesienia owych rzeczy. Niemniej jak już je spakujesz w worki/pudła i poukładasz na nowo to, co zostało – poczujesz ulgę. 
  1. Odezwij się do dawnych znajomych.
    Kwarantanna to jest nieco czas weryfikacji znajomości i tego, na kogo można liczyć. Ale nie o to w tym chodzi. Odezwij się do tych, z którymi nie rozmawiałeś dawno. Tak po prostu – co się u nich pozmieniało, jak się mają. 
  1. Nawadniaj się i… eksperymentuj.
    Jednym z moich objawów koronawirusa było to, że bardzo chciało mi się pić. Piłam ogromne ilości wody. Ale w pewnym momencie zaczęłam też herbaty, które mnie rozgrzewały. Ale żeby nie pić ciągle tego samego zaczęłam eksperymentować i jednocześnie znalazłam poniższy film – jakie to dobre!
  1. Ogarnięcie na nowo kalendarza.
    Mój dotychczasowy system ogarniania kalendarza i tematów… mocno nie grał. Postanowiłam na nowo to ogarnąć i przeogranizować swój system “kalendarzowy”. Nie zapisywać wszystkiego wszędzie ale znaleźć 3 narzędzia i jasno zdefiniować, co do czego. Zobaczymy czy zadziała 🙂
  1. Poszukaj nowej muzyki.
    U mnie muzyka leci minimum 9h w ciągu dnia. Spotify Premium zwraca mi się z nawiązką. Słucham w pracy, by skupić się na czymś i odciąć. Słucham na spacerze z psem, w aucie jadąc do pracy i z pracy, na rowerze. Teraz mam czas na spokojne i świadome szukanie nowych dźwięków.
  1. Słuchaj podcastów.
    Uwielbiam je, bo poszerzają moją wiedzę. Najbardziej lubię słuchać ich rano na bieżni albo podczas jazdy autem. Obecnie słucham ich przed snem. Moje ulubione to Imponderabilia i Andrzej Tucholski.
  2. Zamów sobie jedzenie i wesprzyj gastronomię.
    Dostarczenie Ci jedzenia może odbyć się bezkontaktowo, także nie narażasz nikogo na zarażenie, wspomożesz przedsiębiorcę, a jednocześnie możesz spróbować czegoś nowego – nowa knajpa w okolicy lub nowa kuchnia.
  3. Posprzątaj.
    Moja izolacja niedługo się kończy i osobiście tego podpunktu nie wdrożyłam. Niemniej jeśli masz ogromną ilość czasu – spożytkuj ją dobrze. Posprzątanie przestrzeni, w której się żyje oraz która często na co dzień jest nieco zaniedbywana… przyniesie dobry efekt.
  1. Zaplanuj fajną podróż… za jakiś czas.
    Covid zabrał wszystkie moje plany wyjazdów za granicę w tym roku. Podobnie i większości moim znajomym. Niemniej nic nie stoi na przeszkodzie, by zaplanować nowe podróże! Ja na liście mam dwa nowe miejsca, które zamarzyły mi się 🙂 
  1. Przejrzyj swoje ubrania.
    Nigdy nie miałam na to czasu! Przejrzeć ubrania, posegregować, sprawdzić w czym się chodzi i w czym od dłuższego czasu nie. Takie ciuchy można wystawić na platformach sprzedażowych 🙂
  1. Zainteresuj się… ekologią.
    Staram się co jakiś czas, świadomie zmieniać chociaż jeden nawyk w tej kwestii. Kwarantanna to idealny czas na poszukanie rozwiązań bardziej ekologicznych, które można zastosować w życiu. Od zamówienia zwykłego szamponu w kostce, po uszycie sobie jakiś toreb na zakupy np. z ciuchów, które chcecie wyrzucić. 
  1. Rozpoczęcie wyrabiania w sobie nawyku.
    Na ten temat wydano masę książek. Jednak budowanie nawyków to coś, co realnie wpływa na zmianę życia. Warto zacząć od małego, ale własnego. Dla mnie to jest przeczytanie pewnej ilości stron książki – dowolnej. Zapuściłam się z czytaniem, dlatego pora do tego wrócić. 
  1. Koloruj, farbuj, maluj!
    Uwielbiam oglądać moich ukochach twórców na YT. Ale czasem jak Karol Paciorek zrobi film, to trwa on kilka godzin. Ten czas spędzam najczęściej na malowaniu, kolorowaniu… zabawie kolorami. Czasem koloruje mandale, a czasem maluje abstrakcję. Jest to niesamowicie uspokajająca czynność.
  1. Daj czas swoim bliskim.
    Izolację odbywam razem z rodzicami. Zawsze mijamy się, każdy biega za swoimi sprawami. Teraz realnie spędziliśmy ze sobą dużą ilość czasu. Mam wrażenie, że nieco go nadrobiliśmy. Warto ten czas poświęcić tym, z którymi mieszkamy 🙂
  1. Pomedytuj.
    Jest to bardzo modne, ale jakie skuteczne. Medytacja to nie musi być cały proces. To może być kilka minut stania w oknie i obserwowanie tego, co się dzieje. To puszczenie delikatnej muzyki i zamknięcie oczu. Dla mnie medytacja to cisza i ograniczenie bodźców, których na co dzień mam nadmiar.
  1. Domowe spa!
    Jakże Twoja skóra i paznokcie się ucieszą, że w końcu znajdziesz dla nich czas. Moje się bardzo cieszą 🙂
  2.  Obejrzyj koncert na youtube
    Uwielbiam wersje koncertowe na youtube. Mam też kilka płyt ulubionych wykonawców. Odpalenie wieczorem całego koncertu, ze świeczką i herbatką – świetnie spędzony czas!
  1. Zagraj w coś!
    Ja wieczorami, na kwarantannie lubię pograć w starego, dobrego pasjansa. Ale gier jest cała masa – warto do nich wrócić i przypomnieć sobie dzieciństwo 🙂

Kwarantannę, tudzież izolację można spędzić na wiele sposobów. Warto szukać zajęć, które zajmą głowę, ponieważ 10 dni to całkiem sporo w zamknięciu. Z doświadczenia jednak wiem, że mija to całkiem szybko – tego i Wam życzę! Oraz zdrowia w tych trudnych czasach.