Intuicja – czy warto się nią kierować?

intuicja

Pamiętam jedne z zajęć na uczelni, podczas których była omawiana teoria Zygmunta Freuda o świadomości, podświadomości i nieświadomości. Świadomość jest tym, co znasz i wiesz. Podświadomości jest miejscem, w którym informacja jest pomiędzy świadomością i nieświadomością. Istnieje też nieświadomość, która została porównana do wielkiej góry, której nie widzimy. W tym wszystkim jest jeszcze ona – intuicja.

Definicji intuicji nie trzeba przedstawiać, warto jednak przedstawić kilka koncepcji, które pomogą nam z niej korzystać i odpowiedzą na pytanie – czy warto to w ogóle robić? Poza teorią Freuda, która została uznana, warta uwagi jest jeszcze teoria Junga, który wyróżnia funkcje psychiczne: czucie, myślenie, doznawanie i intuicje. Ta teoria odnosi się do świadomości.

Czym jest intuicja?

Intuicja jest nie tylko przeczuciem, o czym wiele osób zapomina lub sobie tego nie uświadamia. Intuicja to nasze narzędzie do tego, by dowiedzieć się więcej o samym sobie. Posiadamy trzy warstwy psychiki, które wyróżnił Freud. Ostatnią z nich jest nieświadomość i to właśnie intuicja powinna pomagać w odnajdywaniu tego, co jest w tamtym obszarze. Nieświadomość jest kopalnią wiedzy o człowieku. Znajdują się w niej mechanizmy, którymi kieruje się człowiek. W nieświadomości znajdują się też uczucia i motywacje.

Kierowanie się intuicją pozwala wydobywać informacje o człowieku na wierzch, a tym samym lepiej się rozumieć. Konsekwencją tego może być zmiana, poprawa własnego życia. Jednak intuicja ma dwie strony: dobrą i złą moim zdaniem. Kierowanie się nią w każdej sytuacji może być bardzo zgubne i prowadzić do wielu tragedii.

Ciemna strona intuicji

Największą wadą intuicji jest to, iż może wywołać w człowieku obsesję. To, co pochodzi z intuicji, często jest niepotwierdzonym przeczuciem, informacją niesprawdzoną. Jeśli osoba słabsza spotka się z informacją trudną, może zacząć przerabiać ją w obsesję. To bardzo niebezpieczne działanie. Innym zagrożeniem jest zwykła nieprawda. Intuicja wyciąga wnioski na podstawie tego, co widzimy, czujemy i obserwujemy. Jednak takie wnioski nie muszą być zgodne z prawdą – wówczas intuicja się nie sprawdza.

Jak korzystać z intuicji?

O tym, jak z niej korzystać, każdy powinien zadecydować sam. Ja mogę podzielić się jedynie swoim doświadczeniem, które sprawdza się prawie zawsze. Otóż moja intuicja potrafi mnie zdominować. Jedna myśl siedzi mi w głowie i nie ustępuje do momentu powiedzenia lub zanegowania jej. Najczęściej owa myśl, pochodząca z intuicji, która mnie dominuje, potwierdza się. Na co dzień raczej staram się nią nie kierować, bo o obsesję bardzo łatwo. Ktoś krzywo się spojrzy, a Ty myślisz, że Cię nie lubi – klasyczny przykład. A może ktoś po prostu ma zły dzień. Takie podejście chroni przed brakiem racjonalnego myślenia. Tak korzystam z intuicji w odniesieniu do innych osób od pewnego czasu.

Istnieje jeszcze relacja: Twoje ja – intuicja. I tutaj warto na niej polegać, ponieważ jak już wyżej wspomniałam, pomaga uwolnić to, co siedzi wewnątrz nieświadomej części człowieka. Jung mówił, że intuicja jest funkcja psychiki. Dla mnie też jest narzędziem, z którego staram się dowiadywać, co jest dla mnie najlepsze, co mnie kieruje ku czemuś, dlaczego tak, a nie inaczej się zachowuję.

Żeby korzystać z intuicji, trzeba poznać nieco samego siebie i włożyć w to spory ogrom pracy. Ale jest to warte zachodu, ponieważ dzięki nowym informacjom można zmieniać sposób myślenia o sobie, świecie i innych. Dla mnie intuicja to też dar – jeśli ją posiadasz, korzystaj z niej na swój własny sposób. Ale korzystaj.