Nowa Praca: Gdzie i jak szukać pracy?

No i oto jest: drugi tekst z cyklu Nowa Praca. Dzisiejszym tematem jest pytanie, gdzie pracy szukać? W teorii wszyscy wiemy, w praktyce tego nie używamy, a na pewno nie używamy tego świadomie. Bo co jest najważniejsze w szukaniu nowej pracy? Widzenie nowych możliwości, wszędzie. Zapraszam!

„W dobie internetu” bla, bla, bla… Słyszymy to wszędzie, każdy nam to mówi. Tak, żyjemy w łatwiejszych czasach – praca leży na ulicy, dosłownie. W internecie można łatwo znaleźć co najmniej kilkadziesiąt ofert pracy. Serwisy ogłoszeniowe, facebook itd. Tylko czy w rzeczywistości to jest praca? To zależy od tego, jak definiujesz pojęcie pracy. Jeśli jedynie jako narzędzie do zarabiania pieniędzy, to znajdziesz pracę łatwo. Jeśli jednak praca jest dla Ciebie czymś więcej, możesz mieć problem.

Aby dobrze zacząć szukać pracy, trzeba zdefiniować czym praca jest. Jak chcesz zarabiać tylko pieniądze, idź do sklepu, pnij się po szczeblach kariery, zostań kierownikiem – tam dobrze płacą, a dla niektórych taka praca na prawdę jest spełnieniem marzeń. I dobrze, bo nie o to chodzi, by pracą hańbić. Jakąkolwiek. Każda dobra jeśli: uczciwa, godna. Ale godność ma polegać na tym, że szanujesz szefa, a on Ciebie, że jesteście uczciwi i terminowi, a szczerość i jasność w relacji jest podstawą. Ale nie dziś o filozoficznym podejściu i dywagacjach na temat „dobrej” pracy.

Gdy już odpowiedziałeś sobie na pytanie, że szukasz pracy, która da Ci coś więcej, niżeli tylko pieniądze, to czas zacząć jej szukać:

  • OLX.pl -tam znajdziesz jeden wielki syf, w którym jednak może przydarzyć się perła. Polecam mimo wszystko tę opcje. Nic nie stracisz, a czasem możesz znaleźć ciekawą prace, nawet przejściową.
  • Facebook – i wszystkie tematyczne grupy, fanpage. Ja na przykład jestem zapisana do grupy dotyczącej pracy w kulturze. Mnóstwo ciekawych opcji w jednym miejscu, tylko szkoda, że nie w moich okolicach. Dodatkowo obserwuj fanpage firm, które lubisz i cenisz, bo tam też wrzucają informacje o pracy.
  • Stwórz listę miejsc, w których chciałabyś/chciałbyś pracować, bądź w których możesz. I wyślij CV od tak, czemu nie. A nóż kogoś zwolnili, potrzebują? Albo myślą o dodatkowym etacie? Poza tym z doświadczenia wiem, że praktykuje się coś takiego, iż odgrzebuje się stare CV, które do firmy wpłynęły. W mojej poprzedniej pracy, jak zabrakło nam ludzi do obsługi widowni, to dział dzwonił po CV nawet sprzed dwóch lat! To pomyśl – jeśli masz firmę, w której bardzo chcesz pracować, a oni nie szukają nikogo… a w pewnym momencie jednak będą szukać i pomyślą o Tobie? Dlatego zrób tę listę, przejrzyj CV i wysyłaj!
  • Znajomi – banał, ale im więcej ich wie, tym więcej może Ci pomóc. Już kilka ofert podesłali mi znajomi. Zgłosiłam się do jednej, ale jeśli to właśnie ta jedyna?:) Poza tym często słyszymy, że szef szefa szuka zastępcy dla swojego znajomego szefa. Poczta pantoflowa ponad wszystko!
  • Na ulicy – idąc, spoglądaj na witryny sklepów, restauracji i wszystkiego innego. Jak jesteś bez pracy, to dojedziesz do kresu, w którym musisz do niej pójść. Wówczas z braku wyboru weźmiesz wszystko. Dlatego lepiej wziąć mniejsze zło. Co mam przez to na myśli? Że idąc ulicą, widząc ogłoszenie o pracę w swoim ulubionym ciucholandzie, wejdź i je zostaw. Posady kierownika w dwa dni nie znajdziesz, pracę zastępczą, ale taką, w której możesz przeczekać  i czuć się dobrze, tak.

Poza odpowiedzią na pytanie gdzie, warto wiedzieć jeszcze jak pracy szukać. Tutaj sprawa trochę się komplikuje, ponieważ przechodzimy do pytań pod tytułem: Jak ma wyglądać dobre CV? Ja Wam jeszcze na to pytanie nie odpowiem, bo dopiero zaczynam szukać prace marzeń. Niemniej jedno wiem na pewno, pytajcie doświadczonych. Na stronie pracuj.pl możecie wygenerować sobie fajne CV. Ja używam właśnie stamtąd. Myślę o czymś kreatywniejszym i własnym, ale nie jestem grafikiem.

Inną kwestią dotyczącą „jak”, są zasady, które urodziły mi się w głowie, po tygodniu szukania pracy. Przede wszystkim bądź wybredny. Oh, zapewne oszalałam! Niemniej nic z tych rzeczy. Ten punkt łączy się z tym,
że musimy wyciągnąć wnioski z poprzedniej pracy. Zobacz: odchodzisz bo Ci źle, bądź Cię zwolnili bo coś źle robisz.
W tym momencie łatwo popełnić błąd i znów powielać błędy. Ja ze swojego obecnego doświadczenia wiem: nie nadaję się do sprzedaży, w formie przedstawiciela handlowego = nie wysyłam CV w takie miejsca. Co innego sprzedaż nawet w sklepie. Tu już mi łatwiej się przełamać, jednak miałam mieć rozmowę w salonie T-Moblie. Nie poszłam, bo doczytałam, że posiadają plany sprzedażowe. Postawiłam się w sytuacji, co będzie jak nie wyrobię planu? Stres, niechęć, poczucie, że coś ludziom wciskać. A ja właśnie tego nie chcę! Dlatego bądźcie wybredni.

Oczywiście trzeba próbować. Ale nie za wszelką cenę. Próbuj tak, że wysyłasz CV do miejsc, w których chcesz pracować, bądź możesz. Nadmierne ambicje nie pomogą, ale godzenie się na wszystko również. Próbuj czyli również dociekaj, dlaczego Cię nie zaprosili dalej na rozmowę, przypominaj się. Pokaż, że Ci zależy. Bardzo banalne, ale prawdziwe.

Praca jest wszędzie, jednak pamiętaj by mieć zasady. We wszystkim pomoże rozsądek i myślenie, w szukaniu pracy również. A jeśli nie możesz i tak jej znaleźć, stwórz sobie miejsce pracy. I o tym w następnym wpisie!
Czołem!