O kobietach

o kobietach

Jesteśmy różne – czasem wręcz skrajnie. Jednak jako kobiety, mamy kilka punktów sprzecznych. Podobną naturę, instynkt, przeżycia. Czasem pozwalamy, by one nas łączyły, a czasem by dzieliły. Kobieta to specyficzna istota, którą w mojej opinii, nie do końca da się pojąć logicznym rozumem. Ale to chyba dobrze…

8 marca to wyjątkowy dzień dla wielu Pań. Pomyślałam – napiszę coś o kobietach… Jednak aby wyczerpać temat, musiałabym napisać encyklopedię, a w dobie Wikipedii to chyba zbędne 🙂

Na myśl przyszła mi jedna rzecz, którą chce poruszyć dziś – w naszym dniu.

Żyjemy w bardzo dobrych, acz specyficznych czasach. Internet to kopalnia wiedzy, pomocnik ale też zagrożenie. Dziś jesteśmy obywatelkami świata, Europejkami, a nie tylko Polkami. Rewolucja przemysłowa też odegrała tutaj ogromną rolę. Świat rozwija się teraz szybciej, niż kiedykolwiek. Do czego to prowadzi – nie wiadomo. Jednak jest pewna rzecz, którą widać na pierwszy rzut oka – ciężko nam się odnaleźć.

Część kobiet stawia na karierę, część woli pozostać w domu. Mamy do czynienia z kobietami silnymi, i to przez duże „S”, oraz tymi, które wolą by się nimi zaopiekowano. Część z nas oburza się, gdy mężczyzna chce za nie płacić :), a inne uwielbiają, gdy otwiera się przed nimi drzwi. Takich różnic jest cała masa.

To, że dziś możemy same wyznaczać granice, same decydować o tym, jak ktoś nas traktuje jest świetne. Ale część kobiet świadomie, część nieświadomie strzela sobie w nogę, ponieważ udają. Idą przez życie silnym krokiem, a przy wieczornej lampce wina z koleżanką płaczą i chcą, by ktoś się nimi zaopiekował. Nie chcą by mężczyźni otwierali przed nimi drzwi, ale gdy jakiś Pan tego nie zrobi, mają focha. Oczywiście nie piszę tego o każdej kobiecie, każdy przypadek jest inny. Opisuję to, co zauważyłam we własnym otoczeniu.

Powyższe zachowania kobiet wynikają zatem z tego, iż one same nie potrafią określić siebie. Nie do końca wiedzą kim są, a kim powinny być. Są delikatne, wrażliwe a powinny być silne i niezależne. Lub na odwrót – wybór dowolny. A najważniejsze to żyć w zgodzie z własną naturą i potrzebami. Dzięki temu same ze sobą możemy być szczęśliwe 🙂

Wystarczy odrzucić to, co powinnaś. A kierować się tym, czego pragniesz i potrzebujesz. Jeśli do tego swojemu otoczeniu będziesz to w jasny, klarowny sposób pokazywać, ono również się do tego dostosuje. 🙂 Tego Wam drogie Panie życzę – byście żyły w zgodzie ze sobą. Byście były takie, jakie chcecie być, a nie takie jakie powinnyście. XXI wiek to naprawdę fajny czas do życia, bo można być sobą. Także, po co udawać? 🙂