POLECAJKI #3

polecajki

Trzecia odsłona Polecajek przed nami! Lato w pełni, także trzeba z niego korzystać, jak tylko się da. Wakacje są świetnym czasem, na nadrabianie różnych zaległości kulturalnych, dlatego dziś propozycję, które mam nadzieję, ulepszą wasze wakacje.

Coraz bardziej lubię się z Polecajkami. Mam problem z regularnością pisania, ale ten cykl zmusza mnie do tego, by obserwować, słuchać, czytać i odwiedzać różne miejsca. W tym tygodniu wiele nadrobiłam i mam listę rzeczy do pokazania, na najbliższe tygodnie! Wystarczy wyjechać na jedno szkolenie i spędzić kilka godzin w pociągu. Da się? Da! Zaczynajmy!

Muzyka

Kolejna propozycja z rodzimego rynku muzycznego. Niezawodna Julia Pietrucha. Wokół jej osoby, genialnej płyty niedawno wybuchł lekki skandal, ale bądźmy ponadto. Liczy się jej głos i płyta sprzed roku. IDEALNA NA PODRÓŻ! Przypominałam sobie ją podczas mojej podróży do Warszawy – idealnie pasowała. Sama Julia to genialna osoba, która podróżuje a jej teledyski to zlepek wspomnień z jej podróży. Mnie jednak urzekł duet z Dawidem Podsiadło, z którym wykonała jedną ze swoich piosenek, na koncercie dla radiowej Trójki. Ale przesłuchajcie całej płyty zatytułowanej Parsley. Znajdziecie ją legalnie na YouTubie.

Blog

Skoro jesteśmy w klimatach podróżniczych, to w nich zostańmy. Blog, a właściwie vlog – Przez świat na Fazie. Kanał ten pokazał mi mój chłopak i na początku jakoś nie pałałam miłością do niego, ale z czasem zdecydowanie polubiłam. Dawid – chłopak prowadzący kanał, to swój chop. Nie mam pojęcia, jak to napisać i określić – to trzeba zobaczyć. Dawid jeździ po całym świecie i robi świetne (w moim odczuciu) reportaże. Jego poglądy mogą być kontrowersyjne, sposób wyrażania myśli i komunikacji też. Ale robi to po swojemu i mu wychodzi! Ostatnio pokochałam odcinek o Masajach. Chyba pierwszy materiał o tym plemieniu, który dał mi pogląd ciekawe informacje.

Od tego zacznijcie;D

Książka

Jako blogerka, polecę książkę blogerki. Będzie to dzieło Marty z Codziennie fit – taką też nazwę nosi jej książka. Wizualnie jest to jedna, z lepszych książek jakie widziałam. Poradnik o zdrowym stylu życia, ale dla naprawdę początkujących. Co prawda merytorycznie wiedza nie zrobiła na mnie ogromnego wrażenia, ale autorka sama uprzedzała, że to dla początkujących. A dlaczego polecam? Bo wszystko jest opisane w sposób jasny. W końcu odróżniam białka, tłuszcze i węglowodany… a do tego te przepisy <3 Co jak co, ale fanką przepisów Marty jestem od dawna. Nie często gotuję, ale jak mi się zdarzy, to często są to dania zainspirowane jej blogiem. W lato planuję wypróbować te z książki. Także jeśli jesteś początkującą osobą, zajrzyj to jej książki. Nie, nie znajdziesz tam sekretu na bycie szczupłą, ale na pewno lekko poszerzysz swoją wiedzę.

codziennie fit

Film

Polecam dziś… musical! Jestem ich fanką, dlatego też zamierzam polecać Wam ekranizację niektórych z nich. Pamiętam, jak pierwszy raz poszłam na ten musical do Opery w Bytomiu. Zakochałam się! Potem zobaczyłam film. O ile teatralnej wersji nie przebije nic, to film i tak gorąco polecam. Opowieść o miłości profesora i zwykłej uczennicy, która ostatecznie okazuje się być bardzo nie-zwykłą. Musical ten to My fair lady.

Miejsce

Warszawska starówka! Stare miasto nocą jest piękne. Zaliczam się raczej do zwolenników Warszawy. Może korzenie z Mazowsze o tym zadecydowały, a może fakt, że to miasto wielu możliwości. Nie miałam z nich okazję korzystać, jednak nie żałuję. Może gdybym tam mieszkała, zraziłabym się. Faktycznie żyje się tam szybciej, ale czy to źle? Każdy żyje w tempie, jakim chce. A Warszawa sprzyja szybkości i rozwojowi, czy coś w tym złego? Nie. Sama starówka ma urok, chociaż kult Smoleńska przed pałacem prezydenckim trwa dalej. Za to nieco dalej piękne kamienice i cisza.

Zdjęcie użytkownika Wypisana.