Teatr, kino – dlaczego warto iść samemu?

teatr

Ludzie dzielą się na dwa typy – na tych, którzy pójdą sami do kina lub teatru, i na tych, którzy nie. Powody do tego, by pójść samemu np. do kina, bywają różne: brak towarzystwa, chęć zobaczenia filmu w spokoju. A co jeszcze przemawia za tym, by pójść samemu do kina czy teatru?

W życiu jest zdecydowanie łatwiej, gdy mamy grono bliskich ludzi. Łatwiej jest wyskoczyć do kina razem, do teatru czy na bilard. Jednak nie zawsze te osoby mają takie same pasje jak my, tak samo wolny dzień. Wówczas stajemy przed decyzją – odpuścić czy iść samemu? Mnie taka decyzja dopadła niedawno. Pojawił się spektakl, na który chciałam iść i się zaczęło… Ktoś w pracy, komuś nie do końca to odpowiada – pomyślałam, że takie życie i odpuszczę. Ale dlaczego miałabym to zrobić?

Poczucie wolności

Skoro lubię chodzić do teatru, skoro robię to regularnie, to dlaczego mam akurat teraz odpuścić? Bo znajomi zajęci? Czy naprawdę tak nieznaczny czynnik ma decydować o tym, co robię? Nie. Dla mnie to kwestia wolności od tego, co serwuje nam nasza kultura i nasze społeczeństwo. Jesteśmy przyzwyczajeni do robienia czegoś dwójkami lub w większej grupie. Świetnie – jeśli akurat taka możliwość istnieje. Dzielenie się z innymi emocjami, uczuciami jest fundamentem do tego, by budować poczucie wspólnoty. Ale czy ma to nas ograniczać? Nie dotyczy to tylko wypadu do kina czy teatru, ale też np. podróżowania. Chociaż ja osobiście boje się sama podróżować – jednak to kwestia poczucia bezpieczeństwa.

Wypad do kina czy teatru samotnie powoduje, że wyzbywasz się ograniczeń w swojej głowie. Wbrew pozorom nikt Cię tam nie obserwuje. Każdy przyszedł doświadczyć czegoś, a nie oceniać nieznajomych. Takie wyjście jest szczególnie ciekawym doświadczeniem dla osób, które bywają nieśmiałe – poszerzają swoją strefę komfortu.

Wcale Cię nie widać

Pójście samemu do kina wydaje się być jeszcze do przełknięcia, ponieważ w kinie jest ciemno, nikt nie patrzy na Ciebie. Teatr jest nieco innym miejsce, ponieważ są tam przerwy, jest dyskusja i miejsce na dialog. Jednak pracowałam w takiej instytucji i osoby, które przychodzą same do teatru, to nie wyjątek! Są wręcz niezauważalne, dlatego, jeśli obawiasz się, że wszyscy będą na Ciebie patrzyć… wierz mi, że nie. Ludzie chcą oglądać film, spektakl – nie interesuje ich to, kto siedzi obok.

Warto, by doświadczać…

Samotne wyjście gdziekolwiek, to przede wszystkim nowe doświadczenie. Niezależnie od tego, jakie miejsce wybierzesz – takie doświadczenie Cię rozwinie. Mamy problem z tym, by pobyć samotnie. Cały czas szukamy stymulatorów, cały czas uciekamy od siebie. Nawet w poczekalni u lekarza wyciągamy telefon. Nie mówiąc o dłuższej podróży pociągiem czy samolotem. A pobycie z własnymi myślami pozwala oswoić się z… samym sobą. Wyjście do kina czy teatru, to już wyższa szkoła jazdy, jak dla mnie. Tutaj naprawdę trzeba być oswojonym z własną osobą.

Korzystanie z rozrywek samotnie… nie wpływa na poziom przyjemności, jaki z nich czerpiemy. Oczywiście, że są sytuacje, w których jest lepiej we dwoje lub w większej grupie. Jednak zbyt duże przykuwanie uwagi do tego, czy mam towarzystwo czy nie, ogranicza Cię. To myślenie „co inni sobie pomyślą” tak naprawdę, w większości przypadków powoduje, że nie robisz pewnych rzeczy sama. Warto pomyśleć – czy innych opinia jest tego warta?