Czego nauczą Cię filmy o Facebooku i Google?

google, facebook

Zaparz sobie herbatę, usiądź wygodnie i poznaj dwa ciekawe filmy. „Social network” – film o Facebooku, a drugi to „Stażyści” o Google. Dwa różne, inspirujące i czasem intrygujące filmy, które pokazują gigantów internetu. Czego możemy od nich się nauczyć?

Google, Facebook, Apple – trzy firmy, które rządzą internetem. Zrodziły się z pomysłu, potrzeby i wytrwałości. Inspirują się nimi inni, starają odwzorować ich modele biznesu. Chcą osiągnąć ICH sukcesy. Szansa na to, że otworzysz drugiego Googla lub osiągniesz sukces taki, jak Facebook jest niewielka. Mimo to warto posłuchać kilku lekcji, które film o tych gigantach nam pokazują.

  1. Przyjaźń i biznes to zły pomysł.

    Mark Zuckerberg sam Facebooka nie założył. Towarzyszyło mu kilka osób, a jedną z pierwszych był jego przyjaciel Eduardo Saverin. Jak pokazało życie, przyjaźń się rozleciała. Powody istotne nie są, jednak sam przykład. Tam, gdzie przyjaźń i pieniądze, tam ryzyko i to duże. Pieniądze mają dużą moc, o czym pisałam w tym poście, jednak tutaj pokazują one, jak niszczącą moc mają. Owszem – istnieje wiele biznesów opartych na przyjaźni, jednak ludzie są tylko ludźmi. W momencie osiągnięcia wielkiego sukcesu powstaje masa problemów: kto wpadł na pomysł, jaki podział z zysków, bo zawsze ktoś daje z siebie więcej a ktoś mniej.

  2. W sukcesie wiek nie gra roli.

    „Stażyści” to film oparty na fikcji, jednak jakże pięknej i prawdziwej! Prawdziwa fikcja? Sprzeczne, lecz ta fikcyjna historia pokazuje pewne prawdy. Jedną z nich jest właśnie to, iż w momencie osiągnięcia sukcesu wiek nie gra roli. Jak Zuckerberg miał ledwo 20 lat, gdy osiągnął sukces, tak bohaterowie filmu o Google mieli po 40 ponad. Niestety kolejna przykra prawda jest taka, że ludzie starsi w siebie nie wierzą. I to tak naprawdę ich hamuje, a nie wiek. Bo nie wierzą, że mogą się przekwalifikować, coś zmienić.

  3. Doświadczenie jest atutem.

    Jeśli posiadasz doświadczenie, patrzysz szerzej. To również lekcja, którą wyciągam z filmu „Stażyści”. Dwóch Panów po 40, którzy byli handlowcami, zero kontaktu z branżą IT i internetem, trafia nagle do Googla na staż. Co tam robią pośród młodych programistów? Dodają nową jakość. Nie mają umiejętności programowania na początku, ale mają doświadczenie, szersze spojrzenie, pokorę, intuicję. Coś, bez czego ciężko jest pracować. Gdy wymagają od Ciebie tego, byś potrafił programować, obsługiwać Facebooka… tego się nauczysz. Nie nauczysz się natomiast patrzeć szerzej bez doświadczenia. Przykład z życia: podczas zajęć na studiach uczymy się programu Canva, dostajemy gotowe narzędzia do pracy. Świetnie! Ale ja już to potrafię i znam z mojej poprzedniej pracy. Gdy teoretycznie tworzymy projekt kulturalny, ja rzucam pomysłami jak z rękawa. Dlaczego? Bo nauczyłam się tego w mojej poprzedniej pracy. Dlatego, jeśli macie okazję doświadczać, uczyć się to korzystajcie.

  4. Pracuj, pracuj, pracuj…

    Wiem, jak jest. Ty też wiesz, prawda? Nie chce się czasem. Gorszy dzień. Inne sprawy. Ale chcesz mieć poczytnego bloga, chcesz aby Twoja firma odnosiła sukces. No ale nie dziś – dziś mam inne rzeczy. No cóż. Jak czegoś chcesz to musisz zapier*alać. Nie ma zmiłuj. Zuckerberg nie chodził na imprezy, a „Stażyści” siedzieli nocami i uczyli się odpowiedzi na dziwne pytania. Po co? Bo mieli cel i im zależało. Jak Tobie naprawdę zależy, to weź się do roboty. Zero w tym filozofii. Za dużo chcemy się „inspirować”, a za mało robić. A inspiracją nie dojdziemy nigdzie. Dlatego do pracy!

    Trzymajcie się! 🙂

  • Bardzo ciekawe wnioski, niby filmy znam i motywy przewodnie również, ale jakoś bym tego nie połączyła razem.
    P.S. Fajnie było się poznać na Blog Conference Poznań, będę tu zaglądać częściej 🙂